Zapraszamy na 5 dni odsłuchów (bezpłatnych) fenomenalnych przedwzmacniaczy gramofonowych w cenie do 1690 zł oraz kompletnych gramofonów w cenie do 3750 zł: 15-20 luty 2021.
"Gramofon mmf-3.3 nie udaje niczego innego niż jest. Sub-chassis to po prostu płyta z MDF, widoczna na górze, oddzielona od dolnej za pomocą sześciu sprężystych elementów przypominających stożki, z węższą stroną skierowaną ku górze. Rozwiązanie to nazwane zostało „dual-plinth design”. Górna płyta jest cieńsza od dolnej, a więc i lżejsza, i to dobór ich mas, a także punktów odsprzęgnięcia, wpływa na rozkład rezonansów, a co za tym idzie i na dźwięk. To właśnie ten element, nad którym firma musiała, jak zakładam, spędzić najwięcej czasu.
Mam nadzieję, że przesłanie tego testu jest jasne: mmf-3.3 to udany gramofon, którego brzmienie zostało ukształtowane tak, aby wydobyć z płyt jak najwięcej ciepła, gęstości i głębi barw. Wokale są z nim duże i treściwe, a dźwięki syntezatorów i gitar elektrycznych powodują żywsze bicie serca. Nie zachwyci tych, którzy poszukują w muzyce szybkiego wyrzutu adrenaliny, ani tych, którzy chcą mieć wszystko pokazane wyraźnie, w otwarty sposób. Dla was, panie i panowie, są po prostu inne konstrukcje. Testowany Music Hall jest dla romantyków, ludzi dla których „analog” znaczy ciepło i gęstość. Da im mnóstwo radości za naprawdę niewielkie pieniądze. Czy wspominałem, że do tego świetnie wygląda?"
"Music Hall MMF-3.3 to relatywnie niedrogi gramofon, a jednak udało się tutaj zrealizować dość ambitną konstrukcję, jedyną tego typu w tym teście. Pomysł polega na zastosowaniu dwóch plint, ułożeniu ich jedna na drugiej – oczywiście nie bezpośrednio, ale za pośrednictwem krążków tłumiących drgania. Nie jest to pełna izolacja, ale w tej klasie coś specjalnego.
W dolnej, grubszej plincie zainstalowano silnik (w otulinie dodatkowych tłumików). W podstawie górnej – ramię, łożysko oraz talerz. Moment obrotowy jest przekazywany (za pomocą paska) z dolnej platformy na górną i na mniejszy plastikowy subtalerz.
Konstrukcja Music Halla jest stosunkowo prosta, ale poza redukcją przenoszenia wibracji ma jeszcze jedną zaletę – gramofon zachowuje zwartą bryłę, zajmuje "normalną" powierzchnię stolika, jest nieco wyższy, co nikomu nie będzie przeszkadzało, a nawet będzie się podobało."
"Dziś Austriacy są liderami na rynku dedykowanych, ale niedrogich gramofonów i oferują niezliczoną ilość modeli wyprodukowanych w słowackim mieście Litovel na każdy gust i wymagania. Niemniej jednak wszyscy wyznają filozofię, od której wszystko się zaczęło:
- prosta, ale poprawnie wykonana technologia,
- wysokiej jakości części i materiały, bez drogich akcesoriów projektowych i zbędnych bajerów, a także
- rozwój i produkcja przez inżynierów i specjalistów w Europie.
Nowy X1 również kieruje się tymi zasadami, których Pro-Ject nigdy nie porzucił. Tytuł tej historii jest zatem nieco mylący w tym sensie, że Austriacy nie chcą wracać do swoich korzeni, a raczej chcą je na nowo podkreślić swoim najnowszym modelem."
"Nowy Pro-Ject to klasyczny Pro-Ject, wszystko co producent mógł użyć w tym segmencie cenowym zostało użyte i mimo, iż nie jest to konstrukcja automatyczna obsługa X1 daje sympatyczne i pozytywne odczucia. X1 jeden jako laureat EISA doskonale spełni oczekiwania jako pierwszego gramofonu w rodzinie, czy takiego, gdzie chcemy powrócić po latach do odtwarzania płyt winylowych. Na wyposażeniu otrzymujemy jeszcze całkiem dobre przewody o niskiej pojemności. Ten model Pro-Jecta to doskonały wybór dla osób, które chcą kupić nowe ładne urządzenie i o nim zapomnieć w pozytywnym znaczeniu, za to chcą się cieszyć kolejnymi “first pressami”."