Porównanie przedwzmacniaczy gramofonowych do 1000zł

03-03-2021

Nawiązując do naszego ostatniego wydarzenia „Winylowo 2” które odbyło się w dniach od 15 do 20 Lutego 2021r

Kolejny "Tydzień z winylem" - 15-20 luty (htaudio.pl)

 

Pragniemy podzielić się spostrzeżeniami, naszymi jak również gości którzy nas odwiedzili.

Jak już wcześniej wspomniałem w okazało się iż pomiędzy przedwzmacniaczami, które uczestniczyły w naszym porównaniu jest bardzo duża różnica w „sygnaturze” dźwięku jak i jakości które te urządzenia zaprezentowały.

Pierwsza dwójka - iFi Phono ZEN i EMOTIVA XPS-1 zaprezentowały całkiem odmienne szkoły brzmienia.

W związku z tym zapraszam do lektury naszego krótkiego testu porównawczego, który podzieliliśmy na 2 części.   

 

 

Część 1.

 

Porównanie przedwzmacniaczy gramofonowych do 1 000,00zł: iFi Phono ZEN i EMOTIVA XPS-1.

Obydwa urządzenia, jeżeli chodzi o samą jakość dźwięku, pomimo dość niskiej ceny, zaprezentowały się na naprawdę wysokim poziomie.

Jeżeli chodzi o samo brzmienie?

Możemy śmiało powiedzieć, iż są to całkowite przeciwieństwa, każdy przypadnie do gustu innemu odbiorcy, wszystko zależy od naszych preferencji i reszty towarzyszących urządzeń.

Ja do testu wykorzystaliśmy, dość żywo grający zestaw w skład którego wchodziły:

wzmacniacz zintegrowany EXPOSURE i zestawy głośnikowe TRIANGLE ANTAL EZ, całość „okablowano” kablami TARA LABS (celowo wybraliśmy żywo grający zestaw).

Pierwszy nasz uczestnik zagrał dość delikatnie, całość dźwięku została poddana jakby celowemu „złagodzeniu”, który był niesamowicie poprawny, bliski dźwięku kojarzącemu się większości słuchaczy z dźwiękiem „analogowym”.

A więc mamy tutaj przekaz plastyczny chwilami kojarzący się też ze stereotypem brzmienia lampowego.

Okazuje się że dzięki takiemu zabiegowi płyty których stan nie jest najlepszy, zostają odtworzone w całkiem znośny sposób, po prostu większość zniekształceń  pochodzących najczęściej  od uszkodzeń mechanicznych płyty (rysy itp.) zostały w sprytny sposób „zamaskowane”, w przypadku prezentacji wysokich częstotliwości również dało się zauważyć delikatne wycofanie.

Podobnie zresztą zaprezentował się zakres niskich tonów, tam również dało się wychwycić delikatne „poluzowanie” tego zakresu, jeżeli chodzi o zakres średnich tonów to mamy tutaj niesamowicie gładki przekaz który REWELACYJNIE zaprezentował wokale i instrumenty, które operują w tym zakresie.

Mimo tego iż dźwięk prezentowany przez pre-amp jest niesamowicie przyjemny, nie męczący to na pewno nie jest to produkt dla słuchacza który lubi wsłuchiwać się w każdy szczegół zapisany na płycie. Jest to produkt dla słuchacza, który preferuje brzmienie plastyczne-delikatne-nie męczące, dla takiego odbiorcy który, po powrocie z pracy chce sobie usiąść i posłuchać w spokoju swoich ulubionych nagrań i nie doszukiwać się w brzmieniu każdego szczegółu, smaczku typu np. „mlaśnięcie” wokalisty itp.

Produkt firmy EMOTIVA zaprezentował dźwięk całkowicie odmienny!

Tutaj dało się zauważyć niesamowitą dynamikę, przejrzystość, dźwięk wręcz odrywał się od głośników!

Czasami jednak odnosi się wrażenie, że dźwięk jest wręcz krzykliwy (mało analogowy).

Całość przekazu, wręcz atakuje słuchacza dużą ilością informacji, a co za tym idzie na bardziej zużytych płytach słychać wyraźnie każdą ryskę, co w przypadku dużej kolekcji płyt, które są w „słabej kondycji” może trochę przeszkadzać w odbiorze.

Dźwięk praktycznie w całym zakresie częstotliwości prezentuje się podobnie.

Mamy tutaj dużo szczegółów, bas jest świetnie kontrolowany, sprężysty i zróżnicowany, podobnie wysokie tony mają sporo blasku wybrzmienia, średnica jest również bardzo żywa.

Jest to urządzenie dla osób które lubią wsłuchiwanie się w każdy najmniejszy nawet szczegół który jest wytłoczony na płycie!

Ale uwaga - przy jasnych i żywo grających zestawach może chwilami męczyć.

Reasumując obydwa urządzenie są naprawdę świetne w swojej klasie, ale jak zawsze polecamy sprawdzenie przed zakupem w swoim systemie celem dopasowania właśnie do niego i swoich preferencji

Dodajmy tylko iż obydwa urządzenia, odsłuchane były, w wersji standardowej tzn. z dedykowanym przez producenta zasilaczem, jak również z „porządnym” zasilaczem liniowym (w przypadku produktu iFi miałem tylko możliwość podłączenia wydajniejszego zasilacza impulsowego - 5V) .

I tutaj również było słychać wyraźna poprawę.

EMOTIVA XPS-1 po podłączeniu zasilacza liniowego pokazała sporo więcej niż z „kosteczką” którą dodaje producent!

Dźwięk pozostał po stronie żywiołu-dynamiki i przejrzystości ale dodatkowo poprawiła się scena która była bardziej uporządkowana, większa, wysokie tony już nie były takie krzykliwe, definicja basu również uległa poprawie, średnica się wygładziła, wokale nabrały „cielistości” i gładkości ale wszelkie niuanse zapisane na płycie nadal były wyraźnie słyszalne, ale podane w bardziej kulturalny sposób.

Kolejny raz okazuje się iż prostym sposobem na przykładzie EMOTIVA można się było przekonać jak duże znaczenie ma zastosowanie dobrego zasilania w torze audio!

Jak tylko będziemy mieli pod ręką, dobry zasilacz liniowy z napięciem 5V natychmiast sprawdzimy jak zachowa się iFi Phono ZEN (Doświadczenie mówi nam, że również sporo się poprawi).

 

W teście wykorzystaliśmy:

Exposure 2010S2D Amp wzmacniacz zintegrowany czarny (htaudio.pl)

Triangle Esprit Antal EZ kolumny głośnikowe wolnostojące Wood (htaudio.pl)

iFi Audio ZEN PHONO (htaudio.pl)

EMOTIVA - EMOTIVA XPS-1 PRZEDWZMACNIACZ GRAMOFONOWY MM/MC (htaudio.pl)

Tara Labs (htaudio.pl)

music hall MMF-3.3 Gramofon analogowy + Ortofon 2M-RED czarny (htaudio.pl)

Pro-Ject X1 gramofon + wkładka gramofonowa Ortofon Pick It S2 orzech (htaudio.pl)

 

Test przeprowadziliśmy również na: 

 

Mark Levinson - Mark Levinson No. 5805 Wzmacniacz zintegrowany (htaudio.pl)

Canton REFERENCE 5K kolumny głośnikowe wolnostojące czarny piano (htaudio.pl)

Pro-Ject X-TENSION 10 EVO Gramofon analogowy czarny HG (htaudio.pl)

Hana MH wkładka gramofonowa MC wysokopoziomowa (htaudio.pl)

 

Całość ustawiona na:

 

ALPIN Line (htaudio.pl)