Czy kable cyfrowe mają wpływ na brzmienie, połączenie optyczne czy elektryczne? TEST kabli cyfrowych COAX i TOSLINK TARA Labs RSC PRIME, Van den hul The NAME, The VAWE i FIRST ULTIMATE

20-01-2020

Czy kable cyfrowe mają wpływ na brzmienie, połączenie optyczne czy elektryczne?

Wiadomo, że kabel głośnikowy, analogowy czy także zasilający mają wpływ na brzmienie. Ale kabel cyfrowy...to przecież zera i jedynki. A jednak są różnice i to duże od brzmienia nieakceptowalnego przez poprawne aż do magii dźwięku. Tylko przez zmianę kabli.

Porównanie robiłem na dwóch odtwarzaczach CD - Primare DD35 i Quad Artera Play oraz dwóch DAC: Exogal Comet Plus i Primare i35 DAC (DAC we wzmacniaczu).

Z naszej oferty kabli cyfrowych wybrałem Tara Labs RSC Prime M Digital i dwa kable Van den Hul - The Name i The First Ultimate
Dodatkowo posiadane prywatnie od kilku lat Audioquest Cinnamon Optilink (optyczny) i Coax (obecna cena każdego z nich to 370 zł). Na zakończenie sprawdziłem jak radzą sobie z przesyłaniem sygnału cyfrowego zwykłe kable analogowe RCA.

I od razu powiem - nie radzą sobie. Dźwięk co prawda nie jest zniekształcony ale jest taki, że nie chce się za bardzo tego słuchać. Podobnie z transmisją optyczną. Wydaje się na początku poprawna ale jak posłucha się przez ten sam kabel ale w wersji coax to słychać róznice.

Oba kable Audioquest grają bo grają i ich zakup kilka lat temu przebiegał wg schematu myślenia - wiem, że kable mają wpływ na brzmienie ale przy cyfrowych to raczej bez znaczenia i niech będzie kabel znanej marki, dedykowany ale w niskiej cenie.

Przechodząc do kabli Van den Hul do każdego dołączana jest 50-stronicowa książeczka a do kabli z serii 3T także płyta SACD. Z tej książeczki można poznać całą ofertę producenta i dowiedzieć się, że część kabli analogowych RCA można także zastosować do sygnału cyfrowego. Takim własnie kablem jest The Name w cenie 339 zł za 2 kable RCA. Czyli 170 zł za 1 szt.
Brzmienie jest poprawne, sprawdzi się w sprzęcie budżetowym. Warto zawsze go wypożyczyć jako kabel odniesienia - zarówno dla połączeń analogowych jak i cyfrowych - razem z droższymi kablami.

I wspomniana magia dźwięku, naprawdę duży skok brzmieniowy czyli Tara labs RSC i Van den Hul The First Ultimate, oba w cenie ok. 700 zł.
Fortepian brzmi jak fortepian, słychać każdą strunę gitary, Jetro Tull zabrzmiał audiofilsko, przestrzeń, barwa.
A prawdziwa magia (na obu tych kablach i trudno powiedzieć, który jest lepszy) pojawiła się w "What A Wonderful World" w wykonaniu Katie Malua i Evy Cassidy.
Naprawdę warto przy transmisji cyfrowej zadbać o bardzo dobry kabel!!!

Teraz chcę jeszcze sprawdzić droższe kable cyfrowe tych producentów i jakiegoś trzeciego producenta np. Tellurium Q lub Oyaide.

Urządzenie które uczestniczyły w teście:

1. Transport płyt CD PRIMARE DD35

Primare DD35 Transport CD czarny (htaudio.pl)

2. DAC wbudowany w PRIMARE I35DAC

Primare I35 DAC wzmacniacz z przetwornikiem DAC czarny (htaudio.pl)

3. DAC EXOGAL COMETE PLUS

Exogal COMET EX-DEMO + dedykowany zasilacz srebrny (htaudio.pl)

 

W teście korzystaliśmy również z okablowania TARA Labs i Van den Hul

1. Połączeniowy TARA Labs APOLLO II

TARA Labs Apollo II kabel połączeniowy RCA 1m (htaudio.pl)

2. głośnikowy TARA Labs APOLLO Speaker

TARA Labs Apollo Speaker kabel głośnikowy 2x2,4m (htaudio.pl)

3. cyfrowy TARA Labs RSC PRIME M Digital

TARA LabsRSC Prime M Digital kabel połączeniowy cyfrowy RCA 1m (htaudio.pl)

4. cyfrowy Van den hul The name (jako coax)

Van den Hul The Name kabel cyfrowy coax RCA 1m (htaudio.pl)

5. cyfrowy Van den hul THE VAVE (jako coax)

Van den Hul The Wave kabel cyfrowy coax RCA 1m (htaudio.pl)

6. zasilający Van den Hul Mainsstream 

Van den hul The Mainsstream kabel zasilający 1.5m (htaudio.pl)

Całość podłączona do listwy zasilającej FURUTECH FH E-TP60

FURUTECH FH E-TP60E Listwa zasilajaca (htaudio.pl)