Odtwarzacze CD - ranking 2022

20-07-2022

Do napisania recenzji o odtwarzaczu CD Simaudio Moon 260 D zainspirowało nas zestawienie odtwarzaczy CD w cenie 8000-20 000 zł, napisane kilka lat temu, przez czasopismo Audio-Video. Oprócz MOON by Simaudio 260 D testowano Marantz SA-11S3, Ayon CD-1sx, Metronome Le Player 2, Musical Fidelity M6scd i Yamaha CD-S2100. Postanowiliśmy nieco rozszerzyć recenzje wybranych odtwarzaczy CD, które naszym zdaniem zasłużyły na przyjrzenie się im bliżej.

W zestawieniu powiemy więcej o odtwarzaczach CD:

  • Simaudio Moon 260 D
  • Marantz SA-11S3
  • Ayon CD-1sx
  • Metronome Le Player 2
  • Musical Fidelity M6scd
  • Yamaha CD-S2100

O wspomnianym Simaudio Moon 260 D Audio-Video wypowiedziało się bardzo przychylnie:

"Moon jest szybki w całym swoim pasmie, żywo reaguje na zmiany, potrafi nagle zwiększyć poziom głośności. Pod tym względem Moon jest jednym z faworytów tego testu, wyprzedzając m.in. Yamahę, Marantza i Metronome i Ayona, a konkurując z Musical Fidelity. Ta cecha ma bezpośrednie przełożenie na dynamikę, która jest dodatkowo wzmacniana motoryką basu.

W ocenie ogólnej jakości dźwięku, która jest mierzona między innymi umiejętnością odwzorowania barw, Moon należy do czołówki tego testu, pomijając Marantza odtwarzającego materiał z płyt SACD. W porównaniu z Ayonem barwy Moona są żywsze, może mniej relaksujące, ale dzięki większej przejrzystości –  bardziej realistyczne. W porównaniu z Metronomem w dźwięku jest znacznie więcej życia, dynamiki w skali makro. Z kolei porównanie z Musicalem stawia Moona mniej więcej na podobnej pozycji. Lepsze barwy ma tylko Marantz, ale gdy gra w płyt SACD, bo gdy odtwarza CD, nie ma z Moonem większych szans."

Dla nas również jest to faworyt zestawienia, jednak równie mocnym zawodnikiem jest Marantz SA-11S3, o którym nieco więcej poniżej.

Marantz SA-11S3

Nie sposób nie być pod wrażeniem tej pozycji w serii referencyjnej Marantza. Sama ich waga – 59 funtów dla wzmacniacza PM-11S3, 37 dla odtwarzacza SACD SA-11S3 – mówi ci, że mają na myśli poważny biznes. Dzięki wzmocnionej obudowie (o grubości 5 mm dla górnych płyt), miedzianym powierzchniom wewnętrznym odpornym na RF, a nawet specjalnym nóżkom izolującym/absorbującym, wydają się one przeznaczone do realizacji idei integracji w niezwykle dokładny sposób. Firma Marantz najwyraźniej nie chce, aby użytkownik końcowy czuł, że musi cokolwiek dostarczaćdla optymalnej wydajności, z wyjątkiem interkonektu łączącego ze sobą dwa komponenty (chociaż ogólny jest dostarczany z odtwarzaczem). W tych modelach wbudowano sporo części i funkcji z serii Reference, które choć nie są niedrogie, to jednak mają znacznie niższe ceny niż flagowe modele Marantza, wzmacniacz zintegrowany i odtwarzacz SACD/CD. za dolara poniżej pięciu i czterech kawałków. Wygląd, projekt i wykonanie są najwyższej jakości.

Wzmacniacz zintegrowany

Zacznijmy od wzmacniacza zintegrowanego, który jest wyposażony w czterdzieści najnowszej generacji modułów wzmacniaczy całkowicie dyskretnych Marantza. Oceniany na 100W na 8 omów, podwojony do czterech, PM-11S3 może pochwalić się ogromnym transformatorem toroidalnym, który zapewnia absolutną stabilność przy każdym obciążeniu głośników, a obwód jest zoptymalizowany pod kątem maksymalnego dostarczania prądu w ramach jego mocy znamionowej.

Praca wielokanałowa

Połowa kontrolna jednostki ma pewne nowatorskie cechy, w tym konfigurację, w której dwie lub więcej jednostek może być połączonych w celu pracy wielokanałowej. Wbudowany przedwzmacniacz gramofonowy (przełącznik wybierany dla ruchomych cewek i ruchomych magnesów); dwa wejścia liniowe; dwie pętle taśmowe z monitoringiem; i jedna zrównoważona para. Przewidziano dwie pary systemów głośnikowych z przełączaniem, własne wytrzymałe terminale głośnikowe Marantza, które wyglądają tak samo solidnie jak wszystko z WBT, podobnie jak inne gniazda. Sekcje wzmacniacza i przedwzmacniacza mogą działać niezależnie, ale nie obie jednocześnie. Z całym szacunkiem dla audiofilów, to ciekawe, że gniazdo AC z tyłu jest tylko dwubolcowe, a nie trzy – to samo w przypadku odtwarzacza płyt – więc jak to będzie działać z większością kabli z rynku wtórnego, które mają oddzielne uziemienie, nie wiem 'nie wiem.nie jest akcesorium, ponieważ niektóre funkcje obu komponentów są bez niego niedostępne.

W skądinąd dość w pełni funkcjonalnym produkcie zastanawiającym pominięciem jest przełącznik mono, co jest bardzo dziwne, ponieważ istnieje balans lewego i prawego kanału. Czy producenci nie wiedzą, że działanie mono jest niezbędne do rutynowych kontroli systemu, nie wspominając o źródłach mono, które zwykle brzmią lepiej w ten sposób? Moi stali czytelnicy będą wiedzieć, że pochwalam włączenie kontroli balansu, a także kontroli tonu, które Marantz posunął się tak daleko, że udostępnił je nawet – a właściwie tylko – ze słuchawki. Dobra robota i zasługuje na dodatkowy aplauz. . . poza tym, że sama implementacja pozostawia wiele do życzenia. Na początek, dostęp do nich wymaga wejścia do menu, w którym ustawienia są wybierane za pomocą „pomocy” wyświetlacza alfanumerycznego na przednim panelu. Powodem tych cudzysłowów jest to, że wyświetlacz jest tak mały, że nie mogłem go odczytać ze swojego miejsca odsłuchowego jakieś dziesięć czy jedenaście stóp dalej. Chłopaki, co z zdalnej obsługi, jeśli nie można odczytać ustawień z miejsca, w którym prawdopodobnie je wprowadzasz?

Dźwięk Marantz SA-11S3

Regulacja tonów działa w krokach co 2 dB w zakresie ±8 dB, co jest odpowiednim rozrzutem na końcu basów dla normalnych poziomów odsłuchu, a tym bardziej dla bardzo niskich poziomów, chociaż przynajmniej częstotliwość środkowa 50 Hz jest dobrze dobrana. Ale czyim pomysłem było wyśrodkowanie wysokich tonów na 20 kHz? Jest całkowicie bezużyteczny do naprawiania jasnych nagrań, które wymagają nie wyższej niż 10kHz, przy czym 7k–8k jest znacznie preferowane. Prawie całe 20kHz jest dobre dla ujarzmiania rezonansu nieodpowiednio obciążonych przetworników mc.

DAC i transport płyt CD

Podobnie jak wiele dzisiejszych zintegrowanych odtwarzaczy płyt, SA-11S3 pozwala na niezależną pracę swojej sekcji DAC i transportu. Wydaje się również, że ma wszystkie rodzaje gniazd wejściowych i wyjściowych, których możesz potrzebować, w tym USB-A i -B. Nie przepadam jeszcze za pobieraniem, więc nie mogę komentować wydajności ani elastyczności sekcji DAC w tym zakresie. Nie rozpoznałby niektórych plików Chesky WAV pobranych z HDtracks na pamięć USB (sprawdzenie instrukcji wskazuje, że będzie odtwarzać tylko pliki MP3 i WMA). Jest całkiem możliwe, że można to obejść, podłączając komputer do SA-11S3, co można zrobić, ale, jak powiedziałem, dopiero zaczynam eksperymentować z pobieraniem w wysokiej rozdzielczości i nie jestem jeszcze w tym rozsądny. Wszystkie takie same, Wątpię, czy ktokolwiek rozważa zakup odtwarzacza płyt, robi to, ponieważ chce go używać do pobierania. Jedną z rzeczy, które uznałem za niezwykle przydatne, jest wybieralne wejście optyczne. Subskrybuję DirectTV, który nadal nie rozwiązał problemów z uziemieniem, aby wyeliminować szum 60 Hz, gdy jego rejestrator jest podłączony do systemu dźwiękowego. Ale podłączenie optyki z mojego wyświetlacza do Marantza dało cudownie pozbawiony szumu dźwięk. Poza tym używałem SA-11S3 wyłącznie jako tarczy.

Podobnie jak droższe Marantze z serii Reference, SA-11S3 posiada filtry cyfrowe i układ kształtujący szum. Zgodnie z literaturą firmy, w przypadku źródeł Red Book, Filtr 1 ma „niezwykle krótką charakterystykę echa przed- i po echa oraz absolutnie liniową odpowiedź fazową”, co zapewnia najwyższą wierność oryginalnego źródła cyfrowego, podczas gdy Filtr 2 zapewnia bardziej „analogową sygnał”, co oznacza, że ​​niektóre szczegóły są poświęcane na rzecz „bogatych harmonicznych”. W przypadku płyt SACD filtr 1 nie zapewnia dodatkowego filtrowania, podczas gdy filtr 2 „tłumi wszelkie pozostałości powyżej 100 kHz”. Dostępny jest również filtr kształtujący szum „dla liniowości niskiego poziomu w paśmie” i inny, który odcina sygnały infradźwiękowe (DC do 1,7 Hz). Wszystkie filtry są dostępne tylko ze słuchawki, a to, co jest używane przy wyłączaniu, jest domyślnie włączane po włączeniu.

Zdobywca nagród

Zdobywca nagrody Hi-Fi News 'Editors Choice' "Nie sposób nie być oczarowanym tą parą, która za 7200 funtów z pewnością należy do kategorii high-end. Wątpię, by ktokolwiek nie okazał szacunku dla jedwabistego, szczegółowego, wyrazistego brzmienia, podczas gdy jego zachowanie z nowoczesnymi źródłami cyfrowymi jest wzorcowe pod względem finezji i zwykłej, starej 'słuchalności”.

Ayon CD-1sx

Założona w 1991 roku firma Ayon Audio szybko rozwinęła swój krajowy rynek austriacki, docierając do globalnej publiczności dzięki linii wzmacniaczy lampowych. Jego pierwszy odtwarzacz CD pojawił się w 2006 roku, a z Gerhardem Hirtem jako dyrektorem generalnym, innowacyjne produkty cyfrowe stały się w Ayonie powszechne.

Trzy w jednym

CD-1sx to model średniej klasy w ofercie i jest wyceniony w popularnej kategorii z silną konkurencją. Jego obudowa jest już bardzo znana jako figurowa, a mimo to nadal przyciąga wzrok i wyróżnia się dzięki bardzo solidnej konstrukcji z grubego szczotkowanego aluminium, dużym rozmiarom i ostrym zakrzywieniom na czterech rogach. To maszyna, która bez problemu pokazuje pieniądze, o które prosi przy pierwszym kontakcie i oczywiście nie jest to tylko na pokaz, bo sztywność jest powołana. Jednocześnie chassis jest naszpikowane płytkami i sprzętem, bo Ayon nie pozostawia prostych układów sygnałowych, z których korzysta, na pastwę losu. Zamiast tego wspiera je solidnymi zasilaczami i innymi niezbędnymi interwencjami, tak aby miały również doskonały wizerunek techniczny.

Regulowane wyjście High/Low Gain, wyjścia XLR & RCA. CD-1sx ma to wszystko.

CD-1sx może też funkcjonować jako trzywejściowy przedwzmacniacz dla sygnałów wyłącznie cyfrowych (USB, coax, optical), ponieważ nie ma wejścia analogowego. Regulacja poziomu odbywa się w domenie cyfrowej, najprawdopodobniej z wykorzystaniem wbudowanego układu w przetworniku cyfrowo-analogowym Sabre ESS 9018, a do wyboru jest tryb wyjścia pomiędzy normalnym a bezpośrednim wzmacniaczem, do bezpośredniego podłączenia do wzmacniaczy mocy. W przypadku wybrania opcji direct, urządzenie startuje z ustawieniem na poziomie -40dB, natomiast układy są znacznie uproszczone i pozwalają na usłyszenie pewnego "popu" przy każdej aktywacji odtwarzania, pauzy i zatrzymania "ze względu na charakterystykę lampy 6H30", jak podaje instrukcja. Z bardzo czułymi kolumnami, których słuchałem dźwięk był rzeczywiście cudowny w rozdzielczości i przejrzystości mimo ustawienia cyfrowego, ale te "popy" były dość denerwujące (choć nieszkodliwe), dlatego słuchałem go głównie w normalnej pozycji z pomocą pasywnego preampu. Dla tych, którzy nie mają takiej możliwości, na dole obudowy znajdują się przełączniki obniżające ten szum (wraz z napięciem wyjściowym) o 6dB. Poza tym mamy też możliwość wyboru wzmocnienia w zakresie od 0dB (niskie) do 6dB (wysokie), przy odpowiednio 2,2 i 4,4Vrms na wyjściu z RCA i XLR, przy dość niskiej impedancji wyjściowej 300Ω, ponieważ jest to stopień bez sprzężenia zwrotnego. Dla wzmacniaczy o typowej czułości najrozsądniejsza jest pozycja niska, ale istnieje też elastyczność w napędzaniu bardzo nieczułych końcówek.

Jako odtwarzacz i DAC, CD-1sx promuje funkcjonalnie bezbłędny mechanizm górnego ładowania z akrylową nakładką i niezależnym zaciskiem magnetycznym, zasilacz i diody wyjściowe, ale nie zajmuje się chrupaniem liczb, ponieważ trzyma się DSD128 i PCM przy 192KHz/32bit. Ponadto oferuje dwa filtry (bardziej muzykalny i dobrze wyczuwalny filtr 1 z powolnym roll offem oraz bardziej szczegółowy, konwencjonalny filtr 2 typu ceglana ściana) oraz dyskretną istotę upsamplingu na poziomie 24/192, przy czym ten ostatni aktywowany jest tylko przez aluminiowy t/x. Wyświetlacz jest duży i ostry, ma regulację jasności i podaje informacje o typie pliku i rozdzielczości, a także wskazania opcji filtrów i resamplingu. Ośmiokanałowy Sabre jest dzielony na dwa kanały w topologii w pełni zbalansowanej i jest wspierany przez cztery teleskopy OPA2134 w konwersji prądowo-napięciowej, natomiast złącze USB jest przez XMOS.

CD-1sx rozwiązuje nasze ręce, mając regulowany poziom wyjściowy. Dzięki temu może on również pełnić rolę przedwzmacniacza wejść cyfrowych, posiadając regulację głośności, przewodząc większości wzmacniaczy końcowych na rynku. Na zdjęciu cd-tray z klamrą z boku pokazują, jak wielką wagę austriacki Ayon przywiązuje do swoich transportów.

Rozstrzyganie o pięknie

Pamiętam, że pierwsze CD-1 miały duży, trójwymiarowy i gładki dźwięk, grały bardzo muzykalnie i relaksująco, ale nieszczególnie odkrywczo. W tamtym czasie, w okolicach połowy lat 00-tych, byłem zahaczony o bardziej wysunięte do przodu brzmienie odtwarzaczy Naima, ale ceniłem też klosze Unico za ich ekscytujące (jeśli nie idealnie zrównoważone) brzmienie. CD-1sx poczynił ogromne postępy w stosunku do swojego odległego przodka, a także w porównaniu z odchodzącym CD-1sc (którego nie słyszałem), przynajmniej jeśli wierzyć recenzjom zagranicznych dziennikarzy (a czemu nie, przecież wielu z nich pisze wyraźnie dla własnej rozrywki, a nie po to, by zaspokoić pewną mikroreprezentację). Teraz jest najwyższej klasy klarowność i rozdzielczość w ogromnych rezerwach, które jednak są tak dobrze zgrane i tak hojne dla sygnałów niskopoziomowych, że nie tylko mamy imponujący, ale pusty zakres dynamiki, ale opis harmonicznych i detali przypomina teraz głowicę z ruchomą cewką. Kontrola trzech rejonów jest nienaganna z bardzo rozciągniętym i mocnym głębokim basem, ogromną przestrzenią w górnych partiach niskich tonów i niesamowitą dynamiką.

Metronome Le Player 2

Métronome Technologie - francuska marka audio klasy high-end. Od momentu powstania w 1987 roku jest to wciąż mała marka, której możliwości produkcyjne wynoszą zaledwie około 250 urządzeń rocznie. Wśród nich 50% stanowiły odtwarzacze CD z segmentu entry-level, takie jak Le Player / Le Player 2 / Le Player 2S. Mała skala nie jest właściwie taką katastrofą dla segmentu high-end, ponieważ teraz koszty można przeznaczyć na inwestycje w wyższej jakości technologie i komponenty. W artykule 5 zademonstrujemy to na przykładzie transportu CD z Métronome Le Player 2 DAC.

O Métronome Le Player 2

W 2015 roku firma Métronome Technologie po raz pierwszy wypuściła na rynek odtwarzacz CD Le Player i produkt ten bardzo szybko odniósł sukces. W kolejnych latach firma kontynuowała prace nad nowymi generacjami tego odtwarzacza, a mianowicie Le Player 2 / Le Player 2S w 2017 roku oraz Le Player 3 2020. Le Player 2, podobnie jak Le DAC, należy do linii produktów Classica by Métronome. Kryterium tej linii produktów jest reprodukcja dźwięku i wysokiej jakości produkt, ale w segmencie cenowym, który mieści się dopiero w klasie entry. Métronome jest już jednak jedną z najbardziej zaawansowanych firm zajmujących się cyfrowym audio we Francji, więc słowo "początkujący" nie jest dla nich synonimem "popularny". Le DAC czy Le Player 2 to wciąż bardzo high-endowe produkty i należą do graczy o dobrych warunkach akustycznych i umiejętnościach.

Wygląd Métronome Le Player 2

Le Player 2 ma bardzo podobny design do Le Player 2S, do tego stopnia, że z zewnątrz odróżnienie tych dwóch odtwarzaczy jest niemal niemożliwe. Korpus wykonany jest z bardzo solidnych paneli aluminiowych o grubości 2mm, a przedni panel z bloku aluminium o grubości 1cm ma wnosić poczucie trwałości, jednocześnie podkreślając elegancję tego urządzenia. Ciekawostką jest, że nad tacką na płyty, zamiast nazwy produktu Le Player 2, firma nadal wygrawerowała tam tylko nazwę Le Player. Odtwarzacz Le Player 2 ma niezbyt duże wymiary, 450 x 115 x 435 mm, ale waży aż 12 kg, czyli prawie dwa razy więcej niż popularne, powszechne odtwarzacze CD.

Kolejne urządzenie 2 w 1, czyli odtwarzacz CD i DAC w jednym.

Métronome Technologie wyraźnie zaznacza, że Le Player 2 to w zasadzie transportowy odtwarzacz CD i DAC w jednym korpusie. Świadczy o tym port wejściowy USB typu B oraz koaksjalny port wyjściowy S/PDIF na tylnej ściance urządzenia. Porty te umożliwiają bezpośrednie podłączenie do zewnętrznej głowicy transportowej lub innego urządzenia źródłowego, takiego jak komputer PC, zamieniając tym samym Le Player 2 w prawdziwy DAC. Największa różnica Le Playera 2 i 2S zamknięta jest chyba tylko w zastosowanym układzie DAC. Le Player 2 wyposażony jest w układ DAC Asahi Kasei AK4395 o konstrukcji obwodu delta sigma, obsługujący najwyższej jakości format PCM 24-bit/192kHz. Tymczasem wersja 2S wykorzystuje dwa bardziej zaawansowane chipy AK4490 DAC, obsługuje format PCM 32-bit / 384kHz, a także DSD256 i wykorzystuje konstrukcję obwodu dual mono.

Budowa techniczna Métronome Le Player 2

Oprócz wyjścia koaksjalnego, Le Player 2, podobnie jak konwencjonalne odtwarzacze CD, wyposażony jest w analogowe porty wyjściowe RCA i XLR. Na stopniu analogowym Le Player 2 wyposażony jest w 4 op-ampy Burr Brown OPA 604 pracujące w trybie klasy A, aby rozszerzyć pasmo przenoszenia urządzenia, impedancja jest również ustawiona nisko, aby nie tracić sygnałów. wysoki zakres.

Aluminiowy panel przedni został zaprojektowany w bardzo prosty sposób i podzielony na dwie części. Lewa strona to tacka na płyty, a prawa to ekran i przyciski sterujące. Le Player 2 wykorzystuje mechanizm talerzowy Philips GF8 znany z wysokiej jakości, zapewniający trwałe, wieloletnie działanie. Mechanizm ten jest mocno zmodyfikowany przez inżynierów Métronome w celu zwiększenia stabilności podczas pracy. Ułożenie tacy na płyty z przodu zamiast na górze również odróżnia ten odtwarzacz od głowic transportowych T5, T6 i T8. Ekran urządzenia to dość podstawowy ekran LED, służący do podawania niezbędnych informacji, takich jak odtwarzany utwór czy pozostały czas. Tymczasem część z przyciskami sterującymi jest dość efektowna. Funkcje On / Off, wybór wejścia CD lub USB odbywają się za pomocą dwóch przełączników toggle po obu stronach obszaru ekranu. Cztery przyciski pośrodku, w tym Play, Stop, Forward i Backward są wykonane w bardzo specjalnym stylu, z każdym przyciskiem umieszczonym w stylizowanej ikonie, która jest właściwie zwykłą ikoną z brakującą dolną połową.

Musical Fidelity M6scd 

W porównaniu do poprzedniej generacji, zmiany w odtwarzaczu CD M6scd nie są zbyt widoczne na zewnątrz. Znajdują się one głównie w układzie DAC urządzenia, który został wyposażony w bardziej zaawansowany układ DAC. Mimo wszystko, przy założeniu traktowania M6scd jako cyfrowego huba, a nie tylko odtwarzacza CD, zmiana ta jest dość istotna. W tym artykule przyjrzymy się odtwarzaczowi CD Musical Fidelity M6scd, aby sprawdzić, jak modernizacje pomogły temu odtwarzaczowi...

Wygląd odtwarzacza CD Musical Fidelity M6scd

Pod względem wyglądu widać, że odtwarzacz M6scd został zaprojektowany tak, aby był dość podobny do wzmacniacza zintegrowanego, z którym jest partnerem. Przy wymiarach 440 x 125 x 385 i wadze około 11 kg wiele osób mylnie myśli, że jest to prawdziwy wzmacniacz. Metalowy korpus jest dość solidny, połączony z nieodpartą elegancją, ponieważ front wykonano z dość grubej aluminiowej płyty, w dwóch podstawowych opcjach kolorystycznych: czarnej lub srebrnej. Na dwóch bokach korpusu umieszczono stosunkowo grube radiatory. To dość nietypowe rozwiązanie, ponieważ sposób odprowadzania ciepła montuje się zwykle we wzmacniaczach, a nie w odtwarzaczach CD. Dlatego radiator w M6scd ma służyć bardziej jako ozdoba niż ochrona.

Z przodu, oprócz głównego ekranu z klastrem sterującym i przyciskami wyboru portu wejścia sygnału, znajduje się również tacka na płyty. W cenie około 2600 dolarów ta tacka na dyski nie jest najlepszej jakości, a jej rozmiar jest też dość cienki. Jednak taca na płyty jest również wykonana z metalu, a nie z plastiku. Możliwość odczytu płyty jest również bardzo stabilna, bez błędów, potknięć czy zatrzymywania się w środku. Płyta jest również bardzo cicha i nie wydaje żadnych słyszalnych dźwięków. Jedynym problemem z przodu jest to, że czcionka na ekranie jest dość mała, więc trudno jest wyraźnie zobaczyć informacje, jeśli siedzi się nieco daleko.

Odtwarzacz płyt i DAC?

Na podstawie ilości przycisków wyboru wejść urządzenia można stwierdzić, że Musical Fidelity M6scd to nie tylko zwykły odtwarzacz płyt, ale także DAC, ponieważ posiada całkiem sporo portów wejściowych sygnału. Z tyłu urządzenia znajdziemy dwie pary analogowych portów wyjściowych, pełnych zarówno niezbalansowanych RCA, jak i zbalansowanych XLR. Porty cyfrowe to 2 porty wyjściowe (jeden optyczny, jeden koaksjalny) i 4 porty wejściowe (2 optyczne, 2 koaksjalne). Porty optyczne odbierają najwyższy sygnał o rozdzielczości 24-bit/96kHz, natomiast w przypadku portów koaksjalnych liczba ta będzie wyższa, do 192kHz.

Oprócz tego odtwarzacz M6scd posiada również port USB typu B do podłączenia do komputera. Maksymalna jakość jaką może obsłużyć ten port to 24-bit/96kHz, nie akceptuje formatów plików DSD. Ten port USB nie obsługuje również urządzeń Apple, choć producent dostrzegł potrzeby użytkowników i umożliwia podłączenie ipoda z portem koaksjalnym lub optycznym poprzez stację dokującą.

Otwierając urządzenie, by zajrzeć do środka, każdy będzie zaskoczony, bo wnętrze odtwarzacza CD Musical Fidelity M6scd jest stosunkowo puste. Poza silnikiem znajdziemy jedynie dwie płytki drukowane, jedna jest dość niewielkich rozmiarów, służąca do odczytu danych pobranych z dysku, druga jest nieco większych rozmiarów, na której znajdują się wszystkie niezbędne układy. urządzenia, od układu źródłowego, DAC-a po stopień wejściowy lub wyjściowy urządzenia.

Test odtwarzacza CD Musical Fidelity M6scd

Do testów odtwarzacz CD Musical Fidelity M6scd został sparowany ze wzmacniaczem zintegrowanym M6si oraz parą kolumn Triangle Esprit Australe EZ. Ogólnie rzecz biorąc, jest to bardzo imponujący system o bardzo wysokiej dokładności, szczegółowości, z naturalnością rzadko spotykaną w segmencie średnim, a często spotykaną tylko w systemach wyższej klasy.

Zdolność do analizy na wysokim poziomie to coś, co słuchacze mogą łatwo rozpoznać od razu. Widać, że ten odtwarzacz wyświetli wszystko, co zostanie przekodowane do sygnału PCM. Pierwszymi utworami do wypróbowania były słynne uwertury Rossiniego, wykonane przez Chamber Orchestra of Europe, pod kierunkiem dyrygenta Claudio Abbado. Nie bez racji można powiedzieć, że jest to wykonanie delikatne, harmonijnie łączące łagodne pasaże pianissimo z gwałtownymi, ale i potężnymi fortelami. Nawet przy bardzo dużej głośności, tło utworu jest nadal dość ciemne, nie wykazując wyraźnych oznak szumów.

Sposób w jaki odtwarzacz M6scd oddaje lekkość, wyrafinowanie i potęgę orkiestry jest naprawdę niesamowity. Jednak przy słuchaniu z naprawdę dużą głośnością ograniczenia płyty CD zaczynają się ujawniać, gdy dźwięk staje się ciaśniejszy i nieco cieńszy, brakuje mu subtelności, którą odczuwaliśmy wcześniej.

Yamaha CD-S2100

Z pozoru ten nowy odtwarzacz CD jest poważnym przeciwnikiem (34,4 funta). Producenci zadbali o każdy szczegół produktu, z dwoma czarnymi fortepianowymi panelami bocznymi, grubymi aluminiowymi panelami przednimi, półlustrzanym wyświetlaczem, twardą aluminiową tacką CD, która odtwarza płyty CD super gładko.

Zasilanie cyfrowe i analogowe są całkowicie oddzielne, przy czym źródło cyfrowe i jego płytka drukowana znajdują się po lewej stronie rigu, a zasilanie analogowe i płytka analogowa po prawej. Pośrodku obu płytek znajduje się centralna rama, ciągnąca się od przodu do tyłu, co ma zwiększyć sztywność rigu i podnieść dokładność pracy napędu. To także podobny punkt z flagowym odtwarzaczem CD Yamahy, CD-S3000.

Pilot CD-S2100 jest dość podobny do sterowania wbudowanym wzmacniaczem. Urządzenie ma takie same górne przyciski, jest pokryte aluminium i ma polerowaną powierzchnię. Pilot został zaprojektowany tak, aby wygodnie leżał w dłoni i jest w stanie sterować zarówno odtwarzaczem CD, jak i wbudowanym wzmacniaczem.

Mocne strony Yamaha CD-S2100

- Model produktu, konstrukcja wewnętrzna i ogólna jakość wykonania odtwarzacza CD-S2100 CD/SACD są nienaganne, dokładnie odzwierciedlając linię produktów w tym punkcie cenowym.

- Odtwarzacz Yamahy charakteryzuje się wysoką rozdzielczością, ujawniającą szczegóły, które niewiele innych odtwarzaczy jest w stanie osiągnąć, a jednocześnie zapewnia dodatkową moc nagraniom i zapisom.

- Podczas procesu nagrywania, odtwarzacz CD/SACD Yamaha zapewnia słuchaczom szeroką scenę dźwiękową, tworząc stabilność i solidność, co skutkuje bardziej realistycznym brzmieniem.

Odtwarzacz CD/SACD Yamaha CD-S2100 to godny polecenia DVD/DAC dla wszystkich zainteresowanych linią odtwarzaczy. Produkt otrzymał pochlebne recenzje pod względem brzmienia, doskonałego wzornictwa i wyjątkowej jakości. Jeśli jesteś poważnym fanem muzyki i posiadasz kolekcję SACD wraz z cyfrowymi plikami muzycznymi, Yamaha CD-S2100 CD/SACD będzie dla Ciebie właściwym wyborem.

Podsumowanie najlepszych odtwarzaczy CD, które można kupić w 2022 roku, na podstawie rankingu przygotowanym przez Audio-Video.

Kto potrzebuje streamingu i losowych list odtwarzania? Nic nie pobije założenia płyty CD i słuchania wspaniałego albumu od początku do końca, a najlepsze odtwarzacze CD pozwalają cieszyć się tą muzyczną podróżą na całego.

Co powinieneś wziąć pod uwagę przed zakupem odtwarzacza CD? Warto wziąć pod uwagę takie czynniki jak funkcjonalność DAC, łatwość obsługi, sterowanie i oczywiście wydajność podczas dokonywania wyboru. Możesz też po prostu wybrać odtwarzacz, który najbardziej odpowiada Twojemu budżetowi i preferencjom estetycznym.

Powyższe odtwarzacze CD stanowią obszerną listę tych, które uważamy za jedne z najlepszych. Nie ma wątpliwości, że wszystkie poniższe modele to dobry wybór.

Polecane artykuły

Jaki jest najlepszy cyfrowy sposób połączenia transportu CD z zewnętrznym przetwornikiem DAC?

Jaki jest najlepszy cyfrowy sposób połączenia transportu CD z zewnętrznym przetwornikiem DAC?

30-03-2021
Transport CD Jay's CDT2 z DAC Topping D90 na trzy różne sposoby:   I2S i kabel HDMI Van den Hul za ok. 300zł, AES/EBU i kabel za ok. 200 zł, coax i kabel za 1200 zł.   Jutro wnioski z odsłuchów, punktacja, opisy brzmienia i sugestie.   JAY'S AUDIO CDT2 MKII Transport... Więcej
Co warto kupić z oferty PRIMARE? przegląd wzmacniaczy i odtwarzaczy CD z oferty PRIMARE, PRIMARE I15, PRIMARE I25, PRIMARE I35

Co warto kupić z oferty PRIMARE? przegląd wzmacniaczy i odtwarzaczy CD z oferty PRIMARE, PRIMARE I15, PRIMARE I25, PRIMARE I35

20-01-2020
Jaki wzmacniacz i odtwarzacz CD Primare wybrać?  Więcej
Test napędu CD Nuprime CDT-8 Pro, czyli jaki odtwarzacz do 4000 zł wybrać?

Test napędu CD Nuprime CDT-8 Pro, czyli jaki odtwarzacz do 4000 zł wybrać?

28-09-2020
Opinie o Nuprime CDT-8 Pro, czyli jak gra wg Lowbeast i nas napęd CDT-8 Pro. Sprawdzamy budowę jakość zastosowanych wyjść i brzmienie z różnym sprzętem audio. Więcej